6/16/2019

Bohemian Rhapsody vs. Rocketman

Bohemian Rhapsody vs. Rocketman
Gdy w środę wyszłam z kina z "Rocketmana" (2019, reż. Dexter Fletcher) nie rozumiałam jak można porównywać go do "Bohemian Rhapsody" (2018, reż. Bryan Singer), na którym byłam w listopadzie. Podobieństw jest dużo, ale moim skromnym zdaniem są to dwa różne gatunki i ocenianie tych filmów pod kątem "która biografia została lepiej przedstawiona" jest bez sensu. Dlaczego? O tym na dole.

5/24/2019

nie bać się zmian

nie bać się zmian
Powodów mojej dwumiesięcznej nieobecności tutaj jest dość dużo. Najważniejszym były przygotowania do matury, bo kiedyś w końcu musiałam zacząć powtarzać materiał. W tym czasie zaszło też bardzo dużo zmian. Wyprowadziłam się z domu (i cyk postanowienie noworoczne spełnione), co nie było planowane, ale na pewno przemyślane. Skończyłam 12-letni ciąg edukacji. Znalazłam pracę, którą nawet polubiłam, ale którą musiałam rzucić, ze względu na drugą przeprowadzkę. Napisałam maturę. Mam nadzieję, że wyniki będą równie pozytywne jak moje nastawienie do niej. Znalazłam nową pracę, której bardzo się boję, ale mam nadzieję, że nie będzie tak źle i sobie poradzę. Zakończyłam związek, co przyniosło mi ulgę. Zakochałam się (nie tylko w Colu Sprousie, Anthonym Kiedysie i Titusie). Znalazłam super koleżankę, z którą w sumie chodziłam dwa lata do klasy, ale jakoś tak wyszło, że tylko przelotnie rozmawiałyśmy. Zakończyłam wieloletnią przyjaźń, która od dwóch lat wymierała. Zaczęłam regularnie chodzić do dentysty. Czytam lektury, na które w liceum nie miałam czasu i łapię się za głowę jak mogłam mylić Kordiana z Konradem.
łapcie tego słodziaka na dobry dzionek

mieć nadzieję. 

To hasło przewodnie, które służy mi na co dzień, choć ponoć sama nadzieja jest matką głupich. Trudno jej nie mieć, skoro minęło dopiero pół nowego roku, a moje życie wywróciło się już o równe 180 stopni. A co najlepsze - to nie koniec! 
no czasem się wychodzi na losera ehg.jpg


2019 rokiem zmian

Bałam się ich bardzo. Teraz mam ich na pęczek. Każda musi być przemyślana, ponieważ staram się być jak najlepsza w nich. Wiem, że w moim nastoletnim życiu popełniłam mnóstwo błędów i często byłam złym człowiekiem. Lecz sama świadomość tego nie sprawi, że się zmienię. Potrzeba wielu celów i działań. Planuję dużo jeszcze zrobić. W moje 19-ste urodziny zakończę prowadzenie tego bloga. Będzie on zwieńczeniem tego wszystkiego co myślałam jako nastolatka. Nie zamierzam rezygnować z pisania, ponieważ to kocham. Powstanie nowy, jednotematyczny blog. Lecz powiem o nim więcej za niespełna 5 miesięcy. 
Planuję również zrobić sobie przerwę w tym, co przez 5 lat budowało mój charakter. Wiem, że wielu osobom nie spodoba się moja decyzja, ale chcę skupić się wyłącznie na pracy, nauce i zainteresowaniom. Zauważyłam, że nie wszystko jest takie, jakie z założenia być powinno. Wiem, że jeszcze nie czas na to, aby powiedzieć o tym ludziom i próbować coś zmienić. Na to jeszcze nadejdzie kiedyś czas.
lubię sztukę i tak w sumie wyobrażam sobie ówczesnego Pana


być szczęśliwym z tego, co się robi

Rozpoczęły się najdłuższe wakacje w moim życiu. Czuję, że będzie się działo. Chyba, że umrę. W Bytomiu liczy się każda chwila, ponieważ w każdej z nich możesz znaleźć się 3 metry pod ziemią. Oczywiście to pół żartem, pół serio. Śmierci nie planuję. Zamierzam wykorzystać wolny okres spełniając swoje postanowienia noworoczne, a także się rozwijać. Mam nadzieję, że wrześniowy post o podsumowaniu wakacji będzie pozytywny.

Dość egoistycznie
życzę samej sobie
dużo szczęścia i powodzeńska
Szyszka

3/15/2019

Recenzje - coachingowe książki Mateusza Grzesiaka

Recenzje - coachingowe książki Mateusza Grzesiaka
Mateusz Grzesiak to jeden z najbardziej znanych (pomijając tych, co stanowią odstępstwo od normy, np. KołczMajk) polskich coachów. Prowadzi szkolenia na całym świecie, operuje biegle kilkoma językami. O jego specyficznej twórczości usłyszałam dwa spostrzeżenia. Moja siostra stwierdziła, że dość dziwnie przekazuje wiedzę, nie przekonuje swoim nastawieniem, które jest trochę egocentryczne. Natomiast mój brat, który jest jego fanem bardzo go szanuje za życiowe, szczere wypowiedzi. Nie chciałam się sugerować wypowiedziami mojego rodzeństwa, więc postanowiłam sprawdzić sama. Przeczytałam dwie książki autorstwa Grzesiaka, obejrzałam kilka filmików na jego YouTubie oraz nawet chciałam się wybrać na prowadzone przez niego szkolenie (ale nie mam 6000 zł, niestety). Czy mnie przekonał i jakie wywarł na mnie wrażenie? Sprawdź sam!
Znalezione obrazy dla zapytania mateusz grzesiak CYTAT

3/05/2019

Brud, smród i Pol'And'Rock

Brud, smród i Pol'And'Rock

1/27/2019

5 NAJBARDZIEJ ZACHWYCAJĄCYCH MIEJSC W KRAKOWIE - GASTRONOMIA

5 NAJBARDZIEJ ZACHWYCAJĄCYCH MIEJSC W KRAKOWIE - GASTRONOMIA
W Krakowie byłam już kilkukrotnie. Miałam okazję zwiedzać go ciepłym latem, a także mroźną i mokrą zimą, na wycieczkach szkolnych i harcerskich, podczas romantycznego wyjazdu z okazji rocznicy oraz za wczesnego dnia i późnej nocy. Zakochałam się w tym mieście i jak na razie jest moim ulubionym w Polsce. Przypadkowo odkryłam tam kilka zachwycających miejsc. Niektóre z nich znam tylko z opowieści lub Internetu, ponieważ zawsze brakło czasu lub szczęścia, aby je zwiedzić. Przy nich nie pojawi się moja ocena, ale możecie traktować je jako te z listy moich marzeń.
Poniżej znajdziecie kilka krakowskich lokali gastronomicznych, ale to nie koniec! W przyszłości przygotuję również post o najlepszych krakowskich miejscach kultury oraz ciekawych atrakcjach turystycznych.

1/07/2019

Podsumowanie bardzo dobrego 2018 i plany na 2019

Podsumowanie bardzo dobrego 2018 i plany na 2019
2018 rok był zdecydowanie moim ulubionym rokiem. Zdarzyło się mnóstwo pozytywnych rzeczy, które można było zaobserwować na moim Instagramie, Facebooku i oczywiście tutaj. Podsumowanie najwspanialszych 365 dni mogę przedstawić w pigułce:
  • postanowienia noworoczne spełnione w 70%,
  • założenie swojej gromady zuchowej, zdobycie stopnia przewodnika oraz HO, wybranie na członka referatu wędrowniczego,
  • spontaniczne tripy z moim przyjacielem w Bieszczady i do Zakopanego,
  • liczne, niezapomniane koncerty,
  • wymarzona pełnoletność,
  • przypadkowe znalezienie bratniej duszy,
  • obejrzenie wielu dobrych filmów oraz seriali na Netflixie,
  • poznanie wspaniałych osób oraz zakończenie kontaktu z tymi toksycznymi.
To był naprawdę dobry rok, więc lekko boję się, co może przynieść 2019. Czy spotka mnie coś złego? Może będzie jeszcze piękniej niż w 2018? Na te pytania będę mogła odpowiedzieć dopiero za rok, a już dziś zapraszam na listę moich postanowień noworocznych! Te jak najmniej wkraczające w sferę prywatną, których realizacje będzie mogła zobaczyć randomowa osoba posiadająca Instagram - postanowiłam tutaj opublikować. Jeśli Wy macie problem z rozpisywaniem postanowień to zapraszam Was na post poświęcony specjalnie temu problemowi --> "JAK ROZPISYWAĆ POSTANOWIENIA NOWOROCZNE, ABY BEZ PROBLEMU JE DOTRZYMYWAĆ?"

12/30/2018

#throwback_to_summer - Zlot ZHP na Wyspie Sobieszewskiej - "100 lat to dopiero początek..."

#throwback_to_summer - Zlot ZHP na Wyspie Sobieszewskiej - "100 lat to dopiero początek..."

...kontynuowania przestarzałych wartości czy tworzenia czegoś adekwatnego do współczesnego świata?

Tysiące polskich harcerzy z niecierpliwością oczekiwało Zlotu Związku Harcerstwa Polskiego, który miał miejsce w dniach 6-16.08.2018r. na Wyspie Sobieszewskiej (Gdańsk). Plotki o nim krążyły jeszcze rok przed całym wydarzeniem: “Oczekujmy totalnej klapy!”, “Gdzie się schronimy przed słońcem i deszczem na wielkim polu?!”, “Miesiąc przed zlotem, a tam jeszcze samo błoto!”, “Co będzie z tym programem?”, “Brak kadry i organizatorów!”, “”Ledwo ogarniają organizacje na 15 tyś. osób, a tu 100 lat temu na kilkadziesiąt tysięcy harcerzy udało się zrobić zlot bez żadnej technologii!!!” itd. itp. Z tego, co widziałam większość nastawiła się raczej negatywnie, bo mało kto słyszał o pozytywach. Najbardziej rozpaczali instruktorzy, którzy za branie pełnej odpowiedzialności za swoich podopiecznych musieli płacić niewiele mniej co oni (od mało którego wychowawcy słyszałam, że pojechał za darmo). A jak to wszystko wyglądało już tam, na miejscu? Było o wiele gorzej niż myśleliśmy, że będzie? Czy może organizatorzy czymś pozytywnym nas zaskoczyli?

Copyright © 2016 Szyszka Pisze Blog , Blogger